Anna Maria ma już 10 miesięcy

Poznajcie moją córkę chrzestną. Mała Ania na pewno zapamięta swojego kuzyna – natręta latającego wokoło z aparatem fotograficznym i wielkim obiektywem, którego na dodatek nie pozwala dotknąć! Za to i ona i rodzice będą mieli cały stos przyzwoitych zdjęć, do których chętnie będą wracać. Chcesz, aby również Twoje dziecko miało taką pamiątkę i jesteś z Poznania lub okolic? Odezwij się, tylko czekam na Twój znak!

Ania ma już ponad roczek, a zdjęcia leżały trochę w szufladzie. Najwyższy czas je opublikować. W końcu fotografia dziecięca to jedna z gałęzi fotografii, która najbardziej mnie do siebie przyciąga. Im więcej praktyki, tym lepiej. Te zdjęcia były robione na szybko, przy okazji rodzinnej kawy. Tym bardziej jestem zadowolony z wyniku, chociaż do jakości zdjęć z sesji zdjęciowych z prawdziwego zdarzenia jest ogromna przepaść.

Wszystkie zdjęcia z tego wpisu zostały wykonane obiektywem Tamron 70-200mm f/2.8 i aparatem Pentax K200D. Wybrałem go ze względu na przystępną cenę w porównaniu z obiektywem Pentax DA* 50-135mm f/2.8, który to kosztuje prawie dwa razy tyle. Najwięcej zdjęć portretowych wykonuję przy ogniskowych z przedziału 70-135mm i czasem brakuje mi mniejszych, szczególnie w zamkniętych przestrzeniach. Liczę więc, że już niedługo pojawi się pełnoklatkowy Pentax w rozsądnej cenie. Nie jest to wcale takie niemożliwe jeśli patrzy się na ostatni wywiad z Hiroshi Onoda. Ale dosyć już o technice, zapraszam do zdjęć.

Smak Miśkopta

W fotografii dziecięcej też trzeba czekać na „ten” moment. Spojrzenie w określonym kierunku, mina dziecka zmieniająca się w ułamku sekundy. Trochę odsapnąć można dopiero, gdy już śpi. :)

Moja Piłka

Ślicznotka

Uśmiechnij Się

Bardzo jestem ciekawy jak podobają się Tobie moje skromne początki. Zapraszam do komentowania!

 

Bądź pierwszy i skomentuj...


Zostaw odpowiedź

Najnowsze wpisy

Archiwum